28 kwietnia 2015

Po godzinach #3 Druga odsłona Liebster Blog Award i Titles TAG!

Witam wszystkich bardzo serdecznie. Gdy to czytacie, ja jestem w Londynie i miejmy nadzieję, że dobrze się bawię. ;) Jeśli uda mi się zrobić jakieś ładne zdjęcia, to po powrocie może je tu wstawię. :)
Łał, dzisiaj aż dwa tagi! Chyba nie mam talentu do pisania wstępów, więc przejdę do rzeczy.

Zaczniemy od mojego już drugiego LBA (nominacja z bloga http://somedayiwillbewayland.blog.pl/, muchas gracias).

1. Pożar, możesz zabrać tylko jedną książkę ze swojej biblioteczki, którą i dlaczego?
O nie, nie lubię takich pytań! To niemożliwe, żeby wybrać tylko jedną! Poza tym, co, dwie książki już mi się w rękach nie zmieszczą? Ale po zastanowieniu chyba wybiorę „Felix, Net i Nika oraz Świat Zero 2: Alternauci”, ponieważ to książka z autografem autora.

2. Ulubiony cytat? Dodaj z jakiej książki :)
Trudno powiedzieć. Może jestem jakimś ewenementem, ale nigdy nie zaznaczam sobie żadnych cytatów i nie czuję takiej potrzeby. Chociaż pamiętam, że wypisałam sobie kiedyś ze dwa takie śmieszne, żeby mi poprawiały humor w ciężkich chwilach. :)

3. Jaka książka wywołała u Ciebie najsilniejsze emocje?
Nie wzruszam się przy czytaniu, ale za to bardzo negatywne emocje wywołały u mnie „Zmierzch” i „Oksa Pollock”. Było też kilka książek, które mocno mnie rozbawiły. Chociaż teraz przypomniałam sobie, że po przeczytaniu powieści „Czarodzieje” popłakałam się, bo ta końcówka to był cios poniżej pasa...

4. Jakiej książki przeczytania żałujesz?
Chyba nie powiedziałabym o żadnej książce, że żałuję jej przeczytania. Każda pokazuje coś nowego, każda w jakiś sposób zmienia mój światopogląd. Poza tym staram się nie czytać takich powieści, które wiem, że mi się nie spodobają.

5. Jakiego bohatera/bohaterkę pokochałeś/pokochałaś i dlaczego? :3
Wielbię Flawię de Luce. Kiedy pierwszy raz o niej przeczytałam, byłyśmy równolatkami i łatwo było mi się z nią utożsamić, bo mamy kilka wspólnych cech. Kocham jej sposób bycia i celne uwagi. Zawsze będzie dla mnie wyjątkową postacią i najchętniej nie dzieliłabym się nią z nikim, ale z drugiej strony cieszę się, gdy ludzie ją doceniają.

6. Czy masz taką książkę, która jest na Twojej półce, ale trochę się tego wstydzisz? Jeśli tak, to jaką i dlaczego :)
Nie, chyba nie mam takiej książki. Chociaż... Patrząc na to z innej strony, posiadam „Krótką piłkę” i rzeczywiście się tego wstydzę, ponieważ jest ona pożyczona, a już nie będę miała okazji, żeby ją oddać właścicielowi (z mojej winy).

7. Czy współpracujesz z jakimiś wydawnictwami? Jeśli tak, to z jakimi? Jeśli nie, to chciałbyś/chciałabyś?
Z żadnym nie współpracuję. Chciałabym chyba z Wydawnictwem Otwartym, bo od niego czytam sporo książek oraz SQN i YA!, gdyż ostatnio podobały mi się ich pozycje.

8. Ile książek liczy Twoja prywatna biblioteczka?
Nigdy nie liczyłam, a zresztą nie wiem, czy liczyć wszystkie książki w domu, czy tylko te moje. Półka na Lubimy Czytać pokazuje, że posiadam 80 tomów.

9. Jakich książek najbardziej nie lubisz? (fantasy, romanse...)
Na pewno typowe harlequiny i romanse (nie moje klimaty) oraz obyczajówki — po co czytać o zwykłym świecie, skoro mam go na co dzień? ;) Zawsze wydawało mi się, że nie podobają mi się powieści historyczne, ale niedawno doszłam do wniosku, że wcale tak nie jest.

10. Wolisz odkrywać nowych autorów czy czytać książki tych których znasz i lubisz?
Ja tam przy wyborze książek nigdy nie kieruję się autorami. To znaczy, tak jak nie mam ulubionych wykonawców, tylko piosenki, tak nie mam ulubionych pisarzy, tylko powieści. Ponieważ nie wolę nic, pozostawiam to pytanie bez odpowiedzi. :)

11. Wolisz się bać, śmiać, wzruszać czy rumienić podczas czytania książek? :)))
Śmiać i bać, ponieważ i tak się ani nie wzruszam, ani rumienię.


To teraz popularny ostatnio Titles TAG (dzięki za nominację, Aoi Akuma!).

Okładka książki Skarpetki , Skandale i sekrety. Drugi zjawiskowy dziennik Betsaby Klarysy de Trop

1. Najdłuższy tytuł, z jakim kiedykolwiek miałaś styczność.
To będzie chyba „Skarpetki, skandale i sekrety. Drugi zjawiskowy dziennik Betsaby Klarysy de Trop”. Książka dla dziewczynek, niewiele z niej pamiętam, ale nie była taka zła. ;)




Okładka książki Łza


2. Najkrótszy tytuł, z jakim kiedykolwiek miałaś styczność.
„Łza” — pożyczone od koleżanki. Nie powiem, żeby mi się jakoś bardzo podobała, miejscami była nawet dziwna — ot, przeciętna młodzieżówka.




Okładka książki Zatrute ciasteczko


3. Tytuł, który w najmniejszym stopniu nie ma nic wspólnego z książką.
Dałabym tu wszystkie tytuły serii „Flawia de Luce”, czyli: „Zatrute ciasteczko”, „Badyl na katowski wór”, „Ucho od śledzia w śmietanie”, „Tych cieni oczy znieść nie mogą” oraz „Gdzie się cis nad grobem schyla”. Mają swój urok i nie zmieniłabym ich za nic w świecie, ale nie da się zaprzeczyć, że niezbyt nawiązują do treści.




4. Tytuł, który perfekcyjnie opisuje książkę.
Jest na pewno kilka takich tytułów, ale wybieram „Morderstwo w Boże Narodzenie” [recenzja]. Po prostu nic dodać, nic ująć — jest dokładnie tak jak w tytule.



Okładka książki Młody Sherlock Holmes. Zabójcza chmura


5. Najbardziej irytujący tytuł.
„Młody Sherlock Holmes. Zabójcza chmura” — jak dla mnie to raczej podróba Sherlocka Holmesa. Autor chyba wyjątkowo lubi spojlery, bo nie dość, że umieszcza je w tytule (drobny), to w dodatku, z tego co pamiętam, przed pierwszym rozdziałem (duży), tak więc od razu wiadomo, o co chodzi w zagadce. Zepsuło mi to większość lektury. Nie polecam.





6. Zmiksuj wszystkie tytuły razem i stwórz swój tytuł.
Dżizass... „Łzy Sherlocka Holmesa z oczu w Boże Narodzenie nad grobem ciasteczka, skarpetek i dziennika z wora w śmietanie”. Zaraz zabieram się za pisanie tego cuda.

Wybaczcie, ale znowu nie nominuję nikogo, bo chyba już wszyscy robili ostatnio te tagi... ;)

13 komentarzy:

  1. Świetny TAG i naprawdę udany tytuł :D

    LimoBooks :)

    OdpowiedzUsuń
  2. No, no, niezły tytuł ci wyszedł. Felix, Net i Nika nie lubię, po Holmesa nigdy nie sięgałam w żadnym wydaniu ^^

    Zresztą ogólnie nie czytałam żadnej innej książki z Titles TAGu, ale te tytuły w niepasujących są bardzo intrygujące. Wiem, głupie pytanie, ale nie lubię grzebać w archiwach, ale czy masz recenzję na blogu tej serii? :) Przepraszam za kłopot, ale jeśli tak, prosiłabym linka w odpowiedzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, ale zamierzam napisać za jakiś czas o najnowszej części, bo czeka już u mnie na półce. :)

      Usuń
  3. Też nie przepadam za harlequinami, ale za to do obyczajówek nic nie mam.

    W ogóle zauważyłam, że w gadżecie "Odwiedzam" widnieje blog Czytelnia Cynki. Jeśli jeszcze nie zauważyłaś to zmieniłam adres na papierowe-strony.blogspot.com ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zauważyłam, ale zapomniałam zmienić, dzięki za powiadomienie ;)

      Usuń
  4. Stwierdziłam, że "Młody Sherlock Holmes" to profanacja po przeczytaniu pierwszego rozdziału w Empiku.
    Nie znoszę harlequinów czy innych roansów lub obyczajówek. Pamiętam, jak męczyłam się ze "Zmierzchem", ugh, nigdy więcej.
    Bohaterka "Łzy" mnie strasznie irytowała. Jest taka rozmymłana... A książka bardzo średnia.
    _________________
    pisane-atramentem.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to mamy bardzo podobne zdanie. :)

      Usuń
  5. Zgadzam się - jakiekolwiek pytania, które wymuszają wymienia jednego tytułu, są bezsensowne. I nie ma znaczenia, czy trzeba wybrać jedną książkę, płytę, film, czy wymienić jednego artystę albo cokolwiek w liczbie 'jeden jedyny'. Tak się nie da. Zresztą... osobiście mam duże serducho, sporo się w nim mieści :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też. Mam wiele ulubionych - w tym wypadku - książek i wybranie jednej jest po prostu awykonalne. :)

      Usuń
  6. Intrygujące odpowiedzi i zdaję sobie sprawę, jak trudno jest odpowiadać na te, które wymagają wymienienia pojedynczych tytułow. Z całą pewnością jeszcze tu wrocę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, to wiele dla mnie znaczy. :)

      Usuń
  7. Ja też nienawidzę tego pytania z pożarem xd
    Znając siebie, to szybciej bym się spaliła, niż podjęła decyzję i wybrała jedną książkę. Zdecydowanie kocham zbyt wiele moich książek :))
    A ten zmiksowany tytuł jest naprawdę świetny :D

    OdpowiedzUsuń

Będę bardzo wdzięczna, jeśli podzielisz się swoją opinią na temat posta. :)