22 kwietnia 2016

Po godzinach #14 Mini maratonowy TAG książkowy


Testy nareszcie za mną! Poszło mi nawet troszkę lepiej niż oczekiwałam. ;) Dawno nie było żadnego TAG-u, więc oto jest — prosto z facebookowej grupy Biblioteczki Ciekawych Książek, czyli Mini maratonów czytelniczych. A w ogóle to niedawno wybiło 10 000 wyświetleń, dziękuję! :)

1. Ann Wars dla Ola G., czyli książka, podczas czytania której nie zauważyłeś, że dotarłeś do końca (bo była taka dobra)
Niesamowicie wciągnęło mnie „Endgame. Wezwanie” [recenzja]. Powiedzieć, że lektura była emocjonująca, to jak nic nie powiedzieć! Chociaż książka jest dość gruba, skończyłam ją w jeden dzień. To chyba mówi samo za siebie.

2. Aoi Akuma dla medyk, czyli ulubiona krwawa książka
Czy ja czytałam jakąś krwawą książkę...? Kurczę, żadnej nie mogę sobie przypomnieć. Chyba zwykle nie czytam takich powieści. Powiedzmy, że „Balladyna” się tu zalicza.

3. bookworm dla Just yśka, czyli ulubiony młodzieżowy wątek miłosny
Mój ulubiony to chyba James Adams i ja, ale on chyba nie ma prawa istnieć. :/ Tak to nie mam ulubionego, nie wiem, może Ruby/Liam („Mroczne umysły”) albo Gwendolyn/Gideon („Trylogia Czasu”)?

4. Doomisia dla Suomi, czyli bohaterka mająca wiele kreatywnych pomysłów
Flawia de Luce jak najbardziej mi tu pasuje. Myśli nieszablonowo nie tylko w czasie rozwiązywania zagadek morderstw, ale i w zwykłych sytuacjach, na przykład gdy trzeba siostrze spłatać psikusa albo zrobić w domu lodowisko.

5. Jellyfish dla JustinaJ, czyli książka, która wciągnęła się od pierwszych stron (i nie mogłeś się od niej oderwać)
„Kasacja” totalnie. Remigiusz Mróz jest moim nowym ulubionym autorem, bo lektura tej książki była niesamowita. Wciąż pamiętam te emocje, to napięcie! Na szczęście drugą część mam już na półce.

6. Just yśka dla bookworm, czyli ulubiona polska książka
Wspominałam już, że nie przepadam za polską literaturą, chociaż raz na jakiś czas po nią sięgam. Pisałam wcześniej o Kosiku, Cejrowskim i teraz o Mrozie, to dodam tutaj naszego wspaniałego Sapkowskiego i jego „Wiedźmina”, którego przecież nie można nie lubić.

7. JustinaJ dla Jellyfish, czyli książka, w której akcja toczy się spokojnie, ale ma też jedno lub kilka mocnych wydarzeń, które tobą wstrząsnęły
„Ktoś we mnie” nie jest przepełniona akcją lecz klimatem, mimo to niektóre wydarzenia były niespodziewane i nie raz po plecach przeszły mi ciarki. Szkoda tylko, że historia pozostała jakby niedokończona, a końcówka po prostu rozczarowała.

8. KittyAilla dla Ola K., czyli bohaterka z uzależnieniem
A musi być bohaterka...? Bo posłużyłabym się tu przykładem Borisa ze „Szczygła” Donny Tartt. Był uzależniony od narkotyków i alkoholu, i to już w wieku trzynastu lat. Książka średnio mi się podobała, ale miała też swoje lepsze momenty.

Okładka książki Brak wiadomości od Gurba
9. Maria Włodarska dla Patrycja 'Pyciaaa', czyli powieść, którą przeczytałeś w jeden dzień
„Brak wiadomości od Gurba” Eduarda Mendozy jest bardzo krótka, ale moim skromnym zdaniem genialna. Przede wszystkim zachwycił mnie ten specyficzny humor, na pewno jeszcze będę musiała sięgnąć po inne powieści tego autora.

10. medyk dla Aoi Akuma, czyli modna książka, na którą musiałeś trochę poczekać, zanim ją przeczytałeś
„Plaga samobójców” jest chyba dość popularna, prawda? Musiałam na nią czekać, bo ciągle była wypożyczona z biblioteki, ale w końcu udało się ją dorwać. Uważam, że książka jest dobra, ale bez fajerwerków.

11. Meredith dla WiktoriaCzytaRazemZWami, czyli bohater, który ma swoją bratnią duszę
Bratnimi duszami mogłabym nazwać Celię i Marka z „Cyrku nocy”. Od początku było wiadomo, że są sobie przeznaczenia. Zakończenie chyba to potwierdza.

Okładka książki Cyrk nocy12. Ola G. dla Ann Wars, czyli książka, w której zachwycił cię świat/miejsce, gdzie dzieje się akcja
Dobra no, polecę w końcu banałem: a może „Harry Potter”? O nim wszystko co trzeba zostało już napisane. Wykreowany świat jest fantastyczny w podwójnym tego słowa znaczeniu i cieszę się, że zawsze mogę do niego wrócić, gdy tylko otworzę książkę.


13. Ola K. dla KittyAilla, czyli książka, w której nie występuje wątek miłosny
Z tego co pamiętam, w „Unicestwieniu” [recenzja] takowy nie występuje. I tak by tam nie pasował. Książka była okej, ale jej kontynuacja już lekko masakryczna — tak nudna i właściwie bezcelowa, że boję się, co z trzecim tomem.

14. Oxuria dla Paulina Balcerzak, czyli książka, w której występuje więcej niż dwóch głównych bohaterów
Dobrym przykładem będzie „Krąg” [recenzja], w którym znajdziemy kilka głównych bohaterek. Na samym początku trochę trudno się było w nich połapać, ale później nie ma już z tym problemu.

Okładka książki Czarne skrzydła15. Patrycja 'Pyciaaa' dla Maria Włodarska, czyli ciekawa książka z gatunku, za którym nie przepadasz
„Czarne skrzydła” były według mnie ciekawą lekturą, chociaż zwykle nie czytam takich książek. Poruszyła mnie historia Sary i Szelmy, to niewiarygodne, jak zmienił się świat od tamtych czasów, a jednocześnie, jeśli się zastanowić, niektóre rzeczy nie uległy zmianie.


16. Paulina Balcerzak dla Oxuria, czyli książka z najładniejszą okładką
Nie wiem, czy jest najładniejsza, ale okładka „Miniaturzystki” bardzo mi się podoba. Oddaje klimat tego, co znajduje się w środku. Ale muszę przyznać, że troszeczkę zawiodłam się na tej książce.

Okładka książki Miniaturzystka17. Suomi dla Doomisia, czyli książka w wiosennym klimacie
Mam straszny problem z tą kategorią. Książki raczej dotyczą zimy albo lata... Ale w końcu znalazłam: piąta część „Flawii de Luce” [recenzja] ma miejsce przed Wielkanocą. Tę serię będę polecać zawsze i wszystkim.


18. WiktoriaCzytaRazemZWami  dla Meredith, czyli książka z idealnym miejscem akcji
Żeby nie powtarzać, wezmę teraz „Uroczysko”, które absolutnie mnie oczarowało. Powieść niby dla dzieci, ale perypetie Prudencji w środku lasu były dla mnie niezwykle wciągające.



Nominuję wszystkich chętnych! :)

6 komentarzy:

  1. A ja teraz męczę Endgame xD i Gideoś... O nieeee xD Miniaturzystki już dawno nigdzie w blogosferze nie widziałam.... 😄

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Męczysz, czyli ci się nie podoba? 0.o No wiem, że ty Gideona nie za bardzo... ;D A o Miniaturzystce też dawno nie słyszałam, ale w sumie się nie dziwię, bo moim zdaniem nie jest nie wiadomo jak dobra.

      Usuń
    2. Już skończyłam i w sumie nie było takie złe :D

      Usuń
  2. Mam nadzieję, że testy poszły Ci całkiem nieźle! ^^ Ja stresować się będę za rok - matura is coming! XD W ogóle sama w końcu muszę wykonać ten tag, a jakoś się zabrać do tego nie mogę... Na "Endgame" mam ogromną ochotę, zachęcasz, zachęcasz faktem, że lektura była emocjonująca. :D

    Serdecznie zapraszam na recenzję "Dawcy"!

    OdpowiedzUsuń
  3. Też z reguły nie czytam "krwawych" książek... To nie dla mnie :D A najładniejszą okładkę według mnie ma każda część z serii "Rywalki". Nie jestem jeszcze w ich posiadaniu, ale mam wielką ochotę je nabyć, i to właśnie ze względu na te cudowne okładki! ("nie oceniaj książki po okładce", wiem, wiem....)

    + zapraszam na mojego bloga: KLIK Dopiero zaczynam, ale już niedługo pojawią się na nim recenzje, m.in. Czerwonej Królowej, więc zapraszam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie, "Rywalki" mają naprawdę świetną oprawę graficzną. :) Z drugiej jednak strony, treść nie jest na zbyt wysokim poziomie.

      Usuń

Będę bardzo wdzięczna, jeśli podzielisz się swoją opinią na temat posta. :)