4 września 2016

Sentymentalna niedziela #1 „Rekrut” — Robert Muchamore

Cześć! Od jakiegoś czasu chodziło mi po głowie rozpoczęcie nowej serii postów. Zbiegło się to z moimi planami powrócenia do powieści, które kiedyś pokochałam (albo bardzo polubiłam). Powstała z tego właśnie „Sentymentalna niedziela”. Jak się łatwo domyślić, będzie się ukazywała w niedziele i dotyczyła ponownie przeczytanych przeze mnie książek, które polecam. Znajdzie się w niej wybór kilku cytatów z danej książki. Śmiesznych, ciekawych, dających próbkę zawartości całego tekstu.

Mam nadzieję, że uda mi się przekonać niektórych do przedstawianych przeze mnie powieści oraz przypomnieć co nieco tym, którzy już je czytali. Oczywiście będę unikać wstawiania spoilerów (a jeśli już się pojawią, na pewno będzie to zaznaczone) i raczej nie będę wybierać cytatów z końca lektury. Nie wiem tylko, czy książki z tego samego cyklu opisywać po kolei, czy może przeplatać je tak, żeby co tydzień było coś innego. Co by wam bardziej pasowało? Napiszcie koniecznie, czy w ogóle interesuje was coś takiego i czy będziecie czytać. :)

Tytuł: „Rekrut”
Tytuł oryginalny: „The Recruit”
Autor: Robert Muchamore
Seria: „CHERUB”; tom: 1
Wydawnictwo: Egmont
Liczba stron: 318
RECENZJA

Cały cykl „CHERUB” jest dla mnie wyjątkowy, a dziś chciałabym zapoznać was z jego pierwszą częścią. Nie będę wam tym razem wstawiała krótkiego opisu fabuły, bo zrobiłam to w recenzji, ale powiem tylko, że serię kocham za nieprzerwaną akcję, świetny humor i za jedną z najfajniejszych postaci ever, czyli Jamesa. Właściwie ma za dużo zalet, żeby wymienić je wszystkie na raz. :D


Przestępcy chętnie wykorzystują dzieci. Dam ci przykład. Wyobraź sobie, że dorosły mężczyzna w środku nocy puka do drzwi staruszki. Podejrzane, prawda? Gdyby poprosił o otworzenie drzwi, staruszka odmówiłaby. Gdyby powiedział, że miał wypadek, zapewne wezwałaby pogotowie, ale wątpię, by wpuściła go do domu. A teraz wyobraź sobie, że ta sama kobieta podchodzi do drzwi i widzi zapłakanego chłopca, a ty mówisz: „Proszę pani, wpadliśmy w poślizg. Mój tata się nie rusza. Niech nam pani pomoże!”. Staruszka natychmiast otwiera drzwi, z krzaków wyskakuje tatuś, wali ją po głowie i daje nogę z całą gotówką wyciągniętą spod materaca. Ludzie zawsze są mniej podejrzliwi wobec dzieci, a przestępcy chętnie to wykorzystują. W naszej organizacji CHERUB odwracamy role i używamy dzieci do łapania przestępców.


Kolacja zapowiadała się przyjemnie. Jedzenie było pierwsza klasa: steki, ryby, kuchnia wschodnia, orientalna, i obłędne desery. James usiadł z Bruce'em, Kyle'em i całą masą innych dzieciaków. Wszyscy wydawali mu się sympatyczni, a jak szybko zauważył, dziewczynom było bardzo do twarzy w uniformach CHERUBA. Kłopot w tym, że na widok jego jasnoniebieskiej koszulki rekruta wszyscy jak na komendę zaczęli snuć straszne opowieści o szkoleniu podstawowym — historie o mrozie, błocie, głodzie, pękających kościach, zszywaniu ran, ćwiczeniach aż do omdlenia i wymiotowaniu z wyczerpania. Nie brzmiało to zachęcająco.


Large wcisnął guzik na swojej czapce. Zapłonęły czerwone diody ułożone w kształt choinki, po czym czapka odegrała „Pada śnieg” w groteskowej aranżacji na metaliczne piski.
— To było tak piękne, że prawie się popłakałem — powiedział Large, ocierając palcem wyimaginowaną łzę. — A teraz, skoro świętowanie mamy już za sobą, możemy przystąpić do zajęć.


5 komentarzy:

  1. może przeplatać? a cytaty z końca książki nie zawsze ukazują rozwój wypadków :D dzięki za przyjemna podróż do czasów gimnazjum, kiedy zaczytywałam się w Cherubie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że to była przyjemna podróż. :)

      Usuń
  2. Już sama recenzja jest jak najbardziej zachęcająca do książki, cytaty tylko to potwierdzają. W ogóle bardzo fajny pomysł na cykl! Jeśli chodzi o jego formę... Wolę chyba, żeby książki były przeplatane, co tydzień coś innego. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za odzew! :) Spróbuję przeplatać. ;)

      Usuń
  3. Fajny pomysł na cykl. Może lepiej będzie przeplatać? ;) Nie czytałam tej książki, ale cytaty baardzo mnie do niej zachęciły. Z chęcią przeczytam :D

    OdpowiedzUsuń

Będę bardzo wdzięczna, jeśli podzielisz się swoją opinią na temat posta. :)