24 października 2016

Po godzinach #17 LBA

Na początku muszę przeprosić za miesięczną nieobecność, ale jednak szkoła mnie przytłoczyła. Nawet za bardzo nie miałam czego recenzować, bo dość wolno szło mi czytanie. Dlatego też przychodzę dzisiaj z czymś innym, a mianowicie kolejną porcją pytań, która tym razem przyszła do mnie od onlypretender (w sierpniu, więc trochę dawno już). ;) Następne będą prawdopodobnie minirecenzje.
Preguntas!



1. Twoje kulinarne odkrycie tych wakacji?
Eee... Nie wydaje mi się, żebym w te wakacje jadła coś szczególnego. Staram się teraz cokolwiek sobie przypomnieć, ale niestety nic mi nie przychodzi do głowy. Zresztą i tak rzadko próbuję nowych rzeczy, bo jestem trochę niejadkiem.

2. Książkowe odkrycie tych wakacji?
Zauważyłam, że najlepsze powieści, jakie przeczytałam w wakacje to kolejne części z serii, więc chyba postawię na „Silver” Kerstin Gier. Może nie była to genialna lektura, której nie zapomnę do końca życia, ale po raz kolejny przekonałam się, że proza Gier ma w sobie to coś, co sprawia, że przy jej książkach po prostu muszę się dobrze bawić. A poza tym okładka jest cudna!

3. Najlepsze wspomnienie z wakacji?
Kurczę, będę mieć problem z tym pytaniem, bo mam tyle wspaniałych wspomnień właśnie z wakacji! Szczególnie zapisały się w mojej pamięci obozy, na które kiedyś jeździłam właściwie co roku. Ale wiecie co? Niech to będzie jakiś prosty przykład: noc horrorów z koleżankami. :)

4. Jak wygląda Twój idealny dzień?
Same trudne pytania! :) Nie wiem, czy miałabym jakąś koncepcję na idealny dzień. Chyba na tym polegałaby jego perfekcja, że przydarzyłoby mi się coś szczęśliwego, ale nieoczekiwanego.

5. Czy chciałabyś napisać książkę?
Nawet bardzo, ale biorąc pod uwagę to, że praktycznie nie zdarza mi się pisać czegoś innego niż wypracowanie albo recenzja, jest to mało prawdopodobne. Nie wiem, skąd to się wzięło, ale nigdy  nie mogłam ścierpieć ani jednego napisanego słowa w swoich opowiadaniach.

6. Ciemna noc, kładziesz się do łóżka, nagle widzisz na ścianie wielkiego, włochatego pająka. Co robisz?
Pewnie wyję i z szybkością ninja oddalam się na najdalszą odległość, jaka pozwoli mi jednocześnie obserwować skurczybyka (żeby nie stracić go z oczu) i dzwonię po pomoc. :(

7. Twój ulubiony sport?
Przez wiele lat trenowałam tenis, ale jednak wolę taniec. Uwielbiam to, jak mogę w nim wyrazić siebie i swoje uczucia.

8. Lubisz nosić coś na nadgarstkach?
Gumki do włosów i bransoletki — czemu nie.

9. Najlepsza pora na czytanie to...?
Zimowy wieczór, najlepiej w ferie albo przerwie świątecznej, kiedy jest odpowiedni klimacik i żadne tam sprawdziany nie zaprzątają ci głowy. Ja generalnie lepiej czuję się wieczorem, gdy już jest ciemno.

10. Gdzie widzisz siebie za 3 lata?
W przygotowaniach do matury, czytaj: bez życia i tonąca w podręcznikach oraz repetytoriach. Nie można było lepiej trafić z czasem. :)

11. Miasto czy wieś?
Absolutnie nie widzę siebie na wsi. Lubię mieć wszędzie blisko, duży wybór atrakcji kulturalnych i jakieś takie ogólne poczucie, że jest więcej możliwości.

Moje pytania:
1. Jaki język uważasz za najładniejszy?
2. Recenzje piszesz szybko czy zajmuje ci to trochę więcej czasu?
3. Czy lubisz czytać stare książki?
4. Wolisz od czasu do czasu uprawiać nicnierobienie, czy zawsze mieć dużo spraw na głowie?
5. Wymień swoje ulubione i nielubiane przedmioty szkolne.
6. Czy jacyś twoi nauczyciele szczególnie zapadli ci w pamięć?
7. Wymień jedno ze swoich marzeń.
8. Czy masz ulubione wydawnictwo?
9. Czy interesujesz się sztuką? (np. teatrem, malarstwem, architekturą)
10. Czy zwracasz uwagę na to, jak został przetłumaczony tytuł książki?
11. Czy czytasz (z własnej woli) książki niebeletrystyczne?

Nominuję:
Jellyfish
bookworm
Justyśka

A teraz cieszcie się poniedziałkiem. :)

8 komentarzy:

  1. W przygotowaniach do matury, czytaj: bez życia i tonąca w podręcznikach oraz repetytoriach. - hahahha, witaj, pisze do ciebie tegoroczna maturzystka :D Czy widzisz, abym wisiała nad podręcznikami? :D
    Wieś <3 ja mogę mieć wszędzie daleko, ale cenię sobie prywatność, której w mieście nie ma - cienkie ściany bloków, nienawidzę ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to powodzenia na maturce! ;D Cienkie ściany faktycznie przeszkadzają, ale można się przyzwyczaić. xD

      Usuń
  2. Tegoroczna maturzystka mówi Ci cześć :D Nie żebym się nie uczyła, bo mimo wszystko uczę się dużo, ale i tak staram się znajdować chociażby 15 minutek dziennie na książkę, więc myślę, że nie ma co popadać w skrajności ;) I tak- też jestem niejadkiem, rzadko próbuję nowych rzeczy, lubię to co znajome ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale przecież 15 minut to strasznie mało! ;)

      Usuń
  3. Ja za to kompletnie nie wyobrażam sobie siebie w mieście :D Chyba że sytuacja mnie do tego zmusi, to chcąc nie chcąc będę musiała się w tej sytuacji jakoś odnaleźć :)
    Dziękuję za nominację, niedługo odpowiem na Twoje pytania ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Z 5 mam to samo :D Ale powiem Ci że jak już napiszesz to w końcu czytając to któryś raz żeby sprawdzić przyzwyczaisz się do tego co stworzyłaś :D
    O Boże z 6 to tak śmieje bo ja w tej sytuacji widzę siebie tak jak to opisałaś! <3

    Dziękuje za nominację <3

    Buziaki
    coraciemnosci.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. mam w planach silver ze względu na okładkę, a na drugi tom mogłabym wciąż patrzeć i patrzeć :D

    OdpowiedzUsuń

Będę bardzo wdzięczna, jeśli podzielisz się swoją opinią na temat posta. :)