29 maja 2015

22. „Miasto Kości” — Cassandra Clare

Okładka książki Miasto kościTytuł: „Miasto Kości”
Tytuł oryginalny: „City of Bones”
Autor: Cassandra Clare
Seria: „Dary Anioła”; tom: 1
Wydawnictwo: MAG
Liczba stron: 507
Moja ocena: 6/10
+3,1cm


Świat nie jest taki, jaki myślisz. Wilkołaki, wampiry, wróżki — wszystkie te istoty istnieją naprawdę. Są też Nocni Łowcy, czyli ludzie, którzy zajmują się tępieniem najgroźniejszych stworzeń — demonów. Clary przekonuje się o tym na własnej skórze. Musi odnaleźć matkę, ale też dowiedzieć się, kim naprawdę jest i zmierzyć się z nowo poznanym światem, który rozkwita pod osłoną nocy.

Książkę tę czytało mi się naprawdę łatwo i szybko. Myślę, że jest idealna dla młodzieży, ponieważ protagoniści też są nastolatkami i możemy przeczytać trochę o problemach, z jakimi spotykają się oni sami. Ponadto mamy mały trójkącik miłosny, dość banalny, ale pewnie wielu osobom może się podobać. No i gatunek, czyli fantastyka, jest przecież taki popularny (i słusznie). Za minus można uznać przewidywalność niektórych scen, chociaż zdarzały się i niespodziewane zwroty akcji.

Jedną z rzeczy, która przypadła mi do gustu, jest konstrukcja świata. Nie orientuję się za bardzo, czy wybija się wśród innych powieści fantastycznych pomysłem, gdyż nie czytałam ostatnio prawie wcale książek z motywem różnych ras, ale wizja stworzenia Nocnych Łowców, czyli legenda o Razjelu i jego darach była przemyślana i spójna z resztą elementów tego świata. Zresztą, co tu dużo mówić — zwykle oprócz aniołów, jestem zwolenniczką wprowadzania wielu gatunków istot w opowieściach.

Samej Clary nie polubiłam aż tak bardzo. Czasem była trochę zbyt opryskliwa, ale ogólnie nie można ją nazwać niesympatyczną. Co do reszty bohaterów właściwie nie mam zastrzeżeń, to znaczy są dobrze wykreowani. Oczywiście, jak pewnie większość czytelniczek, moim ulubieńcem stał się Jace, ale np. Magnus Bane również był interesującą postacią.

Zawiodłam się bardzo na ostatnim rozdziale. Sprawiał wrażenie, jakby Clare, pisząc go, bardzo się spieszyła. Nie chcę za bardzo zdradzać fabuły, ale dowiadujemy się wtedy o pewnych zawiłościach genealogicznych postaci. Mówiąc dokładniej, jeden z bohaterów o czymś mówi, a Clary oskarża go o kłamstwo. Potem jednak zaczyna się zachowywać, jakby nagle zmieniła zdanie i wierzyła w jego słowa. Wszystko to było zamotane i rozwiązanie tej sytuacji bardzo mnie rozczarowało — zwłaszcza w świetle wcześniejszych wydarzeń. Do samego końca, do ostatniej strony wierzyłam, że autorka zmieni koncepcję, co się niestety nie stało.

Wiele osób deklaruje, że „Dary Anioły” to jeden z ich ulubionych cykli. Miałam nadzieję, że będę mieć podobne zdanie, ale jednak nie mogę powiedzieć, że „Miasto Kości” do końca spełniło moje oczekiwania. Naprawdę załamałam się finałową sceną i boję się, jak autorka pociągnęła to dalej. Mimo to nadal nie mogę doczekać się przeczytania następnych części, bo fabuła jest bardzo ciekawa.

1. Miasto Kości | 2. Miasto Popiołów | 3. Miasto Szkła | 4. Miasto Upadłych Aniołów
5. Miasto Zagubionych Dusz | 6. Miasto Niebiańskiego Ognia

Wyzwania:
– Przeczytam tyle, ile mam wzrostu
– Czytam fantastykę
– Klucznik
– Czytam opasłe tomiska

8 komentarzy:

  1. Mnie ta seria bardzo się podobała, aczkolwiek z każdym kolejnym tomem coraz mniej :D
    A charakter Clary, moim zdaniem, był idealny ^^

    LimoBooks :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie mam nadzieję, że ze mną będzie inaczej. ;)

      Usuń
  2. Mi o wiele bardziej podobała się seria Mechaniczne maszyny. Według mnie bohaterzy byli w niej bardziej przekonywujący i nie miałam wrażenia, jakby cała seria pisana była trochę na siłę :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po "Darach Anioła" zamierzam też przeczytać "Mechaniczne maszyny". :)

      Usuń
  3. Czytałam i zdecydowanie mogę polecić. Kolejne części mi się również podobały. Teraz czekam aż uda mi się dorwać ostatni tom sagi i aż ją zakończę. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cóż, sama mam w planach tą książkę, ale nie wiem, czego od niej oczekiwać :P

    OdpowiedzUsuń
  5. niestety przeczytałam najpierw film i teraz bardzo, bardzo tego żałuję.
    i co prawda książka już czeka na półeczce, ale nazbyt się jej obawiam. :/

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie martw się, później będzie lepiej ;)

    OdpowiedzUsuń

Będę bardzo wdzięczna, jeśli podzielisz się swoją opinią na temat posta. :)