Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Poradnik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Poradnik. Pokaż wszystkie posty
57. „Po prostu zacznij” — Lee Crutchley | W poszukiwaniu utraconej motywacji

57. „Po prostu zacznij” — Lee Crutchley | W poszukiwaniu utraconej motywacji


Tytuł: Po prostu zacznij
Tytuł oryginalny: The Art of Getting Started
Autor: Lee Crutchley
Tłumaczenie: Anna Gralak
Wydawnictwo: Otwarte
Liczba stron: 160
Moja ocena: 5/10

Czy zdarza się, że zamiast uczyć się do ważnego egzaminu, przeglądasz fejsa? Odkładasz nieprzyjemne obowiązki na ostatnią chwilę, a potem natłok zadań przygniata Cię tak bardzo, że... musisz się zdrzemnąć? Ile razy w tygodniu obiecujesz sobie: zacznę od jutra? Wiadomo, najtrudniej jest zrobić pierwszy krok. Odwlekamy działanie, bo boimy się, że efekt nas rozczaruje. Ale od czego są przyjaciele? Ta książka jest jak kumpel, który będzie Cię wspierać na linii startu. 3… 2… 1… PO PROSTU ZACZNIJ!
(opis z okładki)

Blurb z okładki wydaje się w stu procentach trafiać w schemat mojego życia w ostatnim czasie. Strasznie się rozleniwiłam, nie chce mi się uczyć, a kolejne obowiązki gromadzą się w zas-traszającym tempie. Dlatego uznałam, że potrzebuję jakiegoś motywacyjnego kopniaka, a książka „Po prostu zacznij” wydała mi się odpowiednia do tej roli. Właściwie nie do końca wiedziałam, czego mam się po niej spodziewać, ale postanowiłam spróbować.

Co więc tak naprawdę kryje się za okładką w pięknym, intensywnym zielonym kolorze? Jak się okazuje, jest to jeden z tych zeszytów do wykonywania zadań, którego główną ideą jest zmotywowanie do działania. Ćwiczenia wymagają różnych aktywności: przy niektórych trzeba coś napisać, gdzie indziej narysować, a inne skłaniają do podjęcia konkretnych akcji (na przykład wyjścia na dwór). Możemy tu znaleźć też inspirujące i całkiem trafne cytaty.

Muszę przyznać, że mam mieszane uczucia co do książki Crutchleya. Zacznę może od jej negatywnych aspektów: przede wszystkim przejadły mi się tego typu publikacje. Jakiś czas temu były one popularne, ale — jak dla mnie — bardzo dużo ich już powstało i trudno wymyślić coś oryginalnego w tym temacie. Po prostu zacznij samo w sobie też jest w pewnym stopniu powtarzalne: co najmniej kilka zadań wymaga zwykłego bazgrolenia, sporo mówi o narysowaniu czegoś, ale, na przykład, za pomocą różnych narzędzi i kolorów. Przy tym nie posiadały one jakiegoś szczególnego celu. Z drugiej strony, znalazłam też parę naprawdę fajnych, kreatywnych ćwiczeń, które sprawiły mi przyjemność, a nawet dały niespodziewane zadowolenie z efektu. Te małe sukcesy przyczyniły się do podwyższenia mojej oceny tej książki. A teraz najważniejsze: czy spełniła ona swoje założenie? Na swój pokrętny sposób tak. Bo wiecie, przerzucając kolejne strony i zatrzymując się czasami, żeby zrobić co ciekawsze zadanie, miałam poczucie, że zamiast robić to, co właśnie robię, mogłabym zająć się rzeczami, które naprawdę wymagają mojej uwagi; że ten czas mogłabym przeznaczyć na — co tu dużo mówić — rozwiązanie poważniejszych problemów niż połączenie kropek. I wiecie co? Naprawdę udało mi się później zrobić coś sensownego.

Komu więc polecam Po prostu zacznij? Na pewno entuzjastom podobnych pozycji i chyba głównie im. Innym osobom może przypaść do gustu, ale nie musi, chociaż mój przykład pokazuje, że każdy może znaleźć w niej przynajmniej odrobinę czegoś dla siebie. Nie wydaje mi się jednak, żeby ktoś, kto potrzebuje solidnej dawki motywacji zadowolił się tylko tą publikacją.

Książkę możecie znaleźć w [Moondrive Shopie]



44. „Jak się uczyć” — Benedict Carey | Rewolucja w uczeniu?

44. „Jak się uczyć” — Benedict Carey | Rewolucja w uczeniu?


Tytuł: Jak się uczyć
Tytuł oryginalny: How We Learn
Autor: Benedict Carey
Tłumaczenie: Dariusz Wójtowicz
Wydawnictwo: Literackie
Liczba stron: 341
Moja ocena: 7,5/10

Ile razy dostałeś złą ocenę ze sprawdzianu? Nie umiałeś czegoś przy odpowiedzi? Nawet jeśli siedziałeś przy podręczniku cały dzień i całą noc, ostro zakuwając? Nie mogłeś przypomnieć sobie czegoś, co jeszcze wczoraj miałeś w małym palcu? Albo miałeś problem z zadaniem matematycznym? Już nawet to wypracowanie na polski szło jak po grudzie... Te czasy się skończyły. Książka Benedicta Careya pokaże ci, co robisz źle i jak powinna wyglądać prawdziwie efektywna nauka.

Chyba od zawsze interesowały mnie sprawy związane z mózgiem, jego możliwościami i funkcjonowaniem. Chciałabym też związać z tym swój przyszły zawód. Szczególne miejsce zajmowała w tym wszystkim tak zwana neuronauka. Nie miałam problemu z uczeniem się, ale zastanawiało mnie na przykład, co sprawia, że niektóre rzeczy łatwo wchodzą mi do głowy, a innym jawią się jako czarna magia, i na odwrót. Dlatego też Jak się uczyć od razu przykuło moją uwagę. W końcu „najlepsza, najnowocześniejsza bestsellerowa książka” oraz „trwałe i spektakularne wyniki” — to z okładki — mówią same za siebie, prawda?

Bardzo fajnym wstępem jest przedstawienie teorii zapamiętywania i biologii mózgu, w tym historii legendarnego już chyba w tym środowisku przypadku pacjenta H. M. Przybliży on po raz pierwszy lub przypomni podstawowe kwestie z tego tematu. Następnie w obszernych rozdziałach autor prezentuje najlepsze jego zdaniem techniki warte wprowadzenia przy nauce, a swoje przekonania podpiera wynikami badań. Zaskoczeniem dla mnie było to, że zwrócił uwagę nie tylko na zapamiętywanie informacji, ale też wykonywanie poszczególnych ćwiczeń w sporcie, rozwiązywanie problemów matematyczno-logicznych i pisanie dłuższych prac, czyli elementów, których de facto nie da się wyćwiczyć. Rozdział „Jedenaście zasadniczych pytań” to skondensowana wiedza płynąca z tej lektury, podsumowanie najważniejszych zagadnień, które powinniśmy z niej wynieść.

Najważniejsze pytanie oczywiście brzmi: czy ta książka jest przydatna? Moim zdaniem tak. Nie jest to może zdecydowane tak, ale faktycznie pokazuje ona niepopularne sposoby na przyswajanie wiedzy, które wydają się sensowne. Autor zrezygnował z rozdrabniania się i wyliczania wszystkich przydatnych elementów przy nauce, np. mnemotechnik, odpowiedniej diety na rzecz takich, które powinny nam wyznaczać ogólny plan uczenia się — jak przeplatanie, testowanie samego siebie i tak dalej, wyjaśniając przy tym dokładnie, co i dlaczego. Żeby jednak nie było za kolorowo...

Wspomniane już przeze mnie matematyka i pisanie: metoda dla nich przeznaczona nie jest jakaś niesamowita i nie można by jej zastosować na przykład na sprawdzianie (choć doceniam, że Carey i tak coś o tym napisał). W ogóle opisane tu metody nie robią jakiegoś wielkiego wrażenia. Powiedziałabym raczej, że autor układa w całość kawałki układanki, które wcześniej walały się bezładnie w zakamarkach podświadomości. Mimo to uważam, że książka daje radę (subtelna gra słów) i jest pomocna, gdy chcemy dowiedzieć się, co możemy zrobić, by osiągać lepsze wyniki. Do tego została napisana w dość ciekawy sposób, nieskomplikowanym językiem, chociaż zdarzały się również momenty nieco nużące; autor pozwalał sobie czasem na dygresje i powtarzanie tego, co już napisał.

Może ten poradnik nie sprawi, że zatrudnią was w Google i nie sprawi, że staniecie się nagle pogromcami konkursów wiedzy, ale w przeciwieństwie do innych na pewno da realne wskazówki co do kierunku w jakim należy podążać. Pamiętajcie też, żeby nie dać się zwieść: nie ma co liczyć na cud. Podstawą do nauki jest zaangażowanie — bez niego będzie wam o wiele, wiele trudniej. Jak się uczyć polecam pasjonatom, osobom, które koniecznie chcą i/lub potrzebują poprawić swoją efektywność oraz dla ciekawości, nawet jeżeli szkolne lata macie dawno za sobą.

Wyzwania:
– Klucznik
– Mini maratony czytelnicze
35. „Jesteś cudem. 50 lekcji jak uczynić niemożliwe możliwym” — Regina Brett

35. „Jesteś cudem. 50 lekcji jak uczynić niemożliwe możliwym” — Regina Brett


Tytuł: Jesteś cudem. 50 lekcji jak uczynić niemożliwe możliwym
Tytuł oryginalny: Be the Miracle: 50 Lessons for Making the Impossible Possible
Autor: Regina Brett
Tłumaczenie: Olga Siara
Wydawnictwo: Insignis
Liczba stron: 355

Regina Brett pisze od 1986 roku. Za felietony drukowane na łamach największej gazety w Ohio, „The Plain Dealer”, otrzymała wiele krajowych i stanowych nagród. Była też dwukrotnie nominowana do nagrody Pulitzera w dziedzinie reportażu. Jej ostatnia książka, Bóg nigdy nie mruga, trafiła na listę bestsellerów „New York Timesa”. Regina Brett prowadzi swój własny talk-show oraz stale wspomaga organizacje non profit.
(opis z Lubimy Czytać)

Jesteś cudem. 50 lekcji jak uczynić niemożliwe możliwym to zbiór felietonów pokazujących, że nie trzeba długo szukać, żeby zobaczyć cuda — zdarzają się wokół nas. Co więcej, my sami możemy być tym cudem! Wcześniej zastanawiałam się, jak to możliwe, że książki Reginy Brett są tak popularne i zbierają mnóstwo pozytywnych opinii. Jestem ostrożna w stosunku do poradników, większość z nich po przeczytaniu i tak nic nie wniosła do mojego życia. Postanowiłam jednak sama się przekonać, co ta felietonistka z Cleveland ma do zaoferowania.

Ta książka jest kapitalna. Historie, które autorka zebrała i opisała są niesamowicie inspirujące i mobilizujące do tego, by zmienić swoje życie i sposób myślenia na lepsze. To niezwykłe czytać o tylu dobrych, a jednocześnie zwyczajnych ludziach i tylu dobrych rzeczach, które robią — głównie dla innych. Przyznam się, że nie raz popłynęły mi z oczu, co przecież przy lekturze zdarza mi się bardzo rzadko. Z rad, jakie daje nam Brett, każdy może z nich skorzystać. A po przeczytaniu naprawdę chce się z nich skorzystać — kto wie, czy to nie nam uda się stworzyć cud?

Te pięćdziesiąt lekcji czyta się błyskawicznie. Felietony są dość krótkie, a autorka ma lekkie i sprawne pióro. Przekazuje swoje celne spostrzeżenia w prosty sposób. Nie da się też ukryć, że często wspomina o Bogu i pobożności, jednak „Jesteś cudem” zawiera w sobie prawdy uniwersalne, które wykorzystać mogą wszyscy. Każdy wyciągnie z lektury coś innego, ale na pewno będą to tylko pozytywne rzeczy. Polecam publikacje Reginy Brett bez względu na to, na jakim etapie życia jesteście, co już osiągnęliście, a czego nie, czy jesteście szczęśliwi, czy nie — naprawdę warto.

Wyzwania:
– Przeczytam tyle, ile mam wzrostu
Copyright © 2014 ⭐Strona pierwsza , Blogger