17 lipca 2015

27. „Nowa Ziemia” — Julianna Baggott

Tytuł: „Nowa Ziemia”
Tytuł oryginalny: „Pure”
Autor: Julianna Baggott
Seria: „Świat po Wybuchu” tom: 1
Wydawnictwo: Egmont Polska
Liczba stron: 469
Moja ocena: 8,5/10
+3cm


Gdy nastąpił Wybuch, Ziemia została doszczętnie zniszczona. Budynki się zawaliły, powietrze zanieczyściło, a niemal wszyscy ludzie z czymś się stopili. Uratowani zostali jedynie mieszkańcy Kopuły, która była projektem dotyczącym życia bez wpływu na środowisko. Wszystko przebiega tam według ścisłych ustaleń.

Pressia Belze jest jednym z nieszczęśników. Niedługo skończy szesnaście lat i zostanie przymusowo wcielona do Organizacji Przenajświętszej Rewolucji, co budzi jej strach. Partridge Willux jest synem budowniczego Kopuły, ale w ogóle nie przypomina ojca. I zamierza uciec.

Początkowo ta powieść nie wzbudzała mojego dużego zainteresowania. Pomyślałam, że może kiedyś ją przeczytam, ale nie byłam za bardzo chętna. Kiedy jednak szukałam w bibliotece książek na wakacje, uznałam, że już czas. Nie żałuję!

„Nowa Ziemia” to naprawdę dobra powieść pokazująca świat po apokalipsie. Wszystko zostało przemyślane i nie ma tu miejsca na przypadek. Wizja przedstawiona przez autorkę jest poruszająca i działająca na wyobraźnię. Chociaż niektóre elementy tej kreacji mogą budzić wątpliwości, np. stapianie się tkanek, kodowanie, to widać, że Julianna Baggott nie zignorowała podstawowego researchu, co potwierdzają Podziękowania. Niby nie powinnam tego chwalić, bo niby jest to oczywistość przy pisaniu czegokolwiek, niestety patrząc na niektóre książki, można odnieść wrażenie, że jest inaczej.

Wydaje mi się, że ta książka wyróżnia się wśród innych młodzieżówek pod względem języka. Nie jest do bólu prosty, ale czyta się lekko. Do tego można natrafić w trakcie lektury na kilka ciekawych metafor. Zaś fabuła jest naprawdę wciągająca, a wątki miłosne obecne w śladowych ilościach nie przesłaniają innych, ważniejszych wydarzeń.

Bohaterowie nie są papierowi. Mają odmienne charaktery, ale różnice między nimi widać najwyraźniej, gdyby porównać, jak zdefiniowała ich przeszłość i własne wybory. Bradwell wybierał samotniczy tryb życia i unikał angażowania się w problemy innych. Partridge — Czysty, wybierał między bezpiecznym, ale bezwolnym życiem w Kopule, a prawdziwym światem na zewnątrz i poszedł za głosem serca. Pressia starała się nie zatracić w sobie dobra, niezależnie od tego, co robiła. Dla mnie jednak jedną z najbardziej intrygujących postaci był El Capitan, biorąc pod uwagę to, z jakim ciężarem (psychicznym i fizycznym jednocześnie) musiał sobie radzić. Przypominam sobie tylko jeden moment, w którym dwoje głównych bohaterów mocno zwolniło obroty myślenia, ale przemilczmy go.

Polecam „Nową Ziemię” przede wszystkim fanom dystopii czy antyutopii i generalnie fantastyki. Jest na pewno lepsza niż jakaś tam „Niezgodna”, a ukazany obraz nieprzyjaznego świata zasługuje na uwagę.

1. Nowa Ziemia | 2. Nowy Przywódca

Wyzwania:
– Przeczytam tyle, ile mam wzrostu
– Czytam fantastykę
– Czytam opasłe tomiska
– Klucznik

To mój ostatni post dodawany przed wyjazdem, więc jeszcze trochę informacji. Postanowiłam, że na czas mojej nieobecności posty będą pojawiać się co kilka dni, spodziewajcie się i tagów, i recenzji. Ostatnio okazało się też, że prawdopodobnie będę mieć internet, ale... w telefonie, więc jedyne, co będę mogła robić, to pisać komentarze i odwiedzać wasze blogi. W miarę możliwości, bo w końcu chcę też trochę odpocząć na tych wakacjach. ;)

6 komentarzy:

  1. Spory jest szum na temat tej książki, a opinie raczej pozytywne, więc czemu nie?
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę? Ja tam nigdy o niej nie słyszałam, tylko zobaczyłam w bibliotece. o.o

      Usuń
  2. Hm, być może kiedyś przeczytam, ale na tę chwilę jakoś nie mam ochoty na dystopię :)

    Oh, a tak btw. zostałaś nominowana do TAGu :)
    http://biblioteczkaciekawychksiazek.blogspot.com/2015/07/lba-5-scooby-doo-book-tag-by-natalia.html

    OdpowiedzUsuń
  3. Kiedyś zaczęłam czytać tą książkę, ale z niewiadomych przyczyn nie dokończyłam jej. Będę musiała kiedyś do niej wrócić ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam tą książkę :))
    Przede mną jeszcze drugi tom, ale najpierw będę chyba musiała trochę odświeżyć treść pierwszej części :D

    OdpowiedzUsuń

Będę bardzo wdzięczna, jeśli podzielisz się swoją opinią na temat posta. :)