27 września 2015

34. „Egzamin dojrzałości” — Joelle Charbonneau

Tytuł: „Egzamin dojrzałości”
Tytuł oryginalny: „Graduation Day”
Autor: Joelle Charbonneau
Seria: „Testy”; tom: 3
Wydawnictwo: YA!
Liczba stron: 334
Moja ocena: 7,5/10
+2,5cm


Nadszedł czas na ostateczny test.
Nie ma już odwrotu. Od teraz każda podejmowana przez Cię decyzja może zaważyć na losach jej i całego przedsięwzięcia, jakim są Testy. Otrzymuje zadanie, które wydaje się niemożliwe do zrealizowania, ale nie ma innego wyjścia. Po raz kolejny będzie musiała zaufać odpowiednim osobom i pokazać, że nieprzypadkowo dotarła aż do tego etapu.

Bardzo się cieszę, że mogłam wreszcie zapoznać się z ostatnim tomem trylogii „Testy”. Druga część wypadła świetnie, a kończyła się cliff hangerem. Miałam wysokie oczekiwania względem „Egzaminu dojrzałości” i teraz na pewno mogę zaliczyć ten cykl do moich ulubionych dystopii.

Znowu się wciągnęłam! Już od początku przed Malencią zaczęły się mnożyć się wyzwania i zagadki. Zaczęłam się zastanawiać, czy autorce uda się zamknąć wszystkie wątki w tej jednej książce, ale tak się właśnie stało. Nie brakowało emocji i zaskoczeń — zakończenie trylogii przynosi nam sporo zwrotów akcji. Szczególnie sama końcówka, ostatnie rozdziały budują zupełnie nowy obraz sytuacji, którego w ogóle się nie spodziewałam. Mogę pogratulować tego zawiązania intrygi.

W recenzji pierwszej części wspomniałam o tym, że chciałabym dowiedzieć się więcej o samym świecie wymyślonym przez Charbonneau. Faktycznie ta kwestia została rozwinięta. Dowiadujemy się więcej o historii Zjednoczonej Wspólnoty i sytuacji, jaka miała miejsce na świecie podczas Wojny Siedmiu Faz. Poza tym możemy przeczytać sporo o polityce. Co najważniejsze, ten świat ma ręce i nogi i został ukazany całkiem realistycznie. Z kolei w recenzji „Samodzielnych studiów” narzekałam na pewne nielogiczności. Ucieszyłam się, gdy okazało się, że i tego autorka po prostu nie zostawiła i ostatecznie przynajmniej część została wyjaśniona.

Znowu odniosę się też do czegoś, na co zwróciłam uwagę wcześniej. Tak, mówię o wątku miłosnym. I tak, wciąż będę utrzymywać, że historia dałaby sobie bez niego radę. Ja nie wiem, ale przez pewien czas myślałam nawet, że to Tomas okaże się szpiegiem. Pomiędzy nim a Cią nie ma chemii. Na szczęście, tak jak w poprzedniej części, romans miał tu pomniejszą rolę. Co do reszty bohaterów, są wykreowani poprawnie, ale nie zauważyłam jakiegoś specjalnie interesującego charakteru.

Podsumowując, „Testy” są naprawdę niezłą trylogią. Przyczepiłabym się tylko do okładek, na których zostają nieładne odciski palców. Nie jest to kolejna naiwna dystopia. Myślę, że właśnie stąd bierze się jej wyjątkowość: autorka zwraca uwagę na solidną konstrukcję świata, co jest przecież w tym gatunku szczególnie ważne. Do tego trzyma równy poziom. Czyta się bez wysiłku, polecam więc ten cykl jako lekką, ale dobrą lekturę.

1. „Testy” | 2. „Samodzielne studia” | 3. „Egzamin dojrzałości”

Wyzwania:
– Przeczytam tyle, ile mam wzrostu
– Czytam fantastykę
– Czytam opasłe tomiska
– Kocioł wiedźmy

źródło zdjęcia

6 komentarzy:

  1. Nie mam jakoś ochoty na tę trylogię. I ja uważam, że większość książek dałaby sobei radę bez wątku miłosnego :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem. No tak, wytłumaczenie jest takie, że niby bez wątku miłosnego książka się nie sprzeda. Szkoda, bo wciskają go wszędzie.

      Usuń
  2. Przypomina mi trochę Igrzyska. Sama nie wiem, to chyba nie dla mnie.

    Pozdrawiam :) Przy gorącej herbacie

    OdpowiedzUsuń
  3. Przede mną ciągle jeszcze tom drugi, który póki co czeka u mnie na półce :)
    Ale po przeczytaniu pierwszego tomu jestem niezwykle ciekawa jak cała ta historia się potoczy. Cieszę się, że Tobie się podobała :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Początkowo myślałam, że to jakaś kontynuacja "igrzysk śmierci" :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Seria w planach, ale nie sądzę by zabrała się za nią z najbliższym czasie (październik nie zapowiada się kolorowo, jeśli chodzi o czytanie :( )

    OdpowiedzUsuń

Będę bardzo wdzięczna, jeśli podzielisz się swoją opinią na temat posta. :)