5 października 2015

35. „Jesteś cudem. 50 lekcji jak uczynić niemożliwe możliwym” — Regina Brett

Przypominam o konkursie! [klik]

Tytuł: „Jesteś cudem. 50 lekcji jak uczynić niemożliwe możliwym”
Tytuł oryginalny: „Be the Miracle: 50 Lessons for Making the Impossible Possible”
Autor: Regina Brett
Wydawnictwo: Insignis
Liczba stron: 355
+2,7cm


Regina Brett pisze od 1986 roku. Za felietony drukowane na łamach największej gazety w Ohio, „The Plain Dealer”, otrzymała wiele krajowych i stanowych nagród. Była też dwukrotnie nominowana do nagrody Pulitzera w dziedzinie reportażu. Jej ostatnia książka, Bóg nigdy nie mruga, trafiła na listę bestsellerów „New York Timesa”. Regina Brett prowadzi swój własny talk-show oraz stale wspomaga organizacje non profit.
(opis z Lubimy Czytać)

„Jesteś cudem. 50 lekcji jak uczynić niemożliwe możliwym” to zbiór felietonów pokazujących, że nie trzeba długo szukać, żeby zobaczyć cuda — zdarzają się wokół nas. Co więcej, my sami możemy być tym cudem! Wcześniej zastanawiałam się, jak to możliwe, że książki Reginy Brett są tak popularne i zbierają mnóstwo pozytywnych opinii. Jestem ostrożna w stosunku do poradników, większość z nich po przeczytaniu i tak nic nie wniosła do mojego życia. Postanowiłam jednak sama się przekonać, co ta felietonistka z Cleveland ma do zaoferowania.

Ta książka jest kapitalna. Po prostu kapitalna. Historie, które autorka zebrała i opisała są niesamowicie inspirujące i mobilizujące do tego, by zmienić swoje życie i sposób myślenia na lepsze. To niezwykłe czytać o tylu dobrych, a jednocześnie zwyczajnych ludziach i tylu dobrych rzeczach, które robią — głównie dla innych. Przyznam się, że nie raz się rozpłakałam, co przecież przy lekturze zdarza mi się bardzo rzadko. Za to rady, jakie daje nam Brett nie są jakieś wydumane i każdy może z nich skorzystać. A po przeczytaniu naprawdę chce się z nich skorzystać — kto wie, czy to nie nam uda się stworzyć cud?

Te pięćdziesiąt lekcji czyta się błyskawicznie. Felietony są dość krótkie, a autorka ma lekkie i sprawne pióro. Przekazuje swoje celne spostrzeżenia w prosty sposób. Nie da się też ukryć, że często wspomina o Bogu i o tym, jak ważne jest, żeby Go kochać i Mu zaufać. Szczerze, nie jestem pewna, jak w takim razie odbierają tę pozycję wyznawcy innych religii, czy zwłaszcza ateiści, ale „Jesteś cudem” zawiera w sobie prawdy uniwersalne, które wykorzystać mogą wszyscy. Każdy wyciągnie z lektury coś innego, ale na pewno będą to tylko pozytywne rzeczy. Polecam publikacje Reginy Brett bez względu na to, na jakim etapie życia jesteście, co już osiągnęliście, a czego nie, czy jesteście szczęśliwi, czy nie — naprawdę warto.

Wyzwania:
– Przeczytam tyle, ile mam wzrostu

12 komentarzy:

  1. Słyszałam o tej książce naprawdę wiele dobrego i jestem jej bardzo ciekawa. Jestem ateistką, ale mimo to bardzo ciągnie mnie do tej książki i do tych praw uniwersalnych właśnie. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierwszy raz o niej słyszę. Nie lubię poradników i nie wiem, czy kiedykolwiek się do nich przekonam...

    OdpowiedzUsuń
  3. Przeczytałam już wszystkie poradniki pani Reginy Brett z wyjątkiem właśnie tej jednej. Jednak inne jej tytuły tak bardzo mi się spodobały, że oczywiście nie ominę i "Jesteś cudem". Dla mnie to wręcz konieczność przeczytanie tej książki!
    Pozdrawiam, Shelf of Books

    OdpowiedzUsuń
  4. Ostatnio trafiam na same pozytywne recenzje książek Regina Brett. Sama zaczęłam czytać "Jesteś cudem" kilka miesięcy temu i nawet nie przeczytałam 50 stron, nie wiem czemu, ale nie potrafie się na niej skupić

    OdpowiedzUsuń
  5. Chyba sobie odpuszczę tę książkę, bo mnie nie ciekawi.

    http://recenzandia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. O, własnie się zabieram za jej recenzję. Nie powiedziałabym, że jest aż kapitalna, ale na pewno bardzo dobra :)

    P.S. Nominowałyśmy Cię do LBA: http://aksamitne-stronice.blogspot.com/2015/10/liebster-blog-award-3.html

    OdpowiedzUsuń
  7. Słyszałam już o tej autorce dużo dobrego, ale pomimo tego, że jestem... hmmm... wierząca... jakoś nie jestem pewna czy mi się to spodoba :/

    OdpowiedzUsuń
  8. Wiele moich koleżanek bardzo chwali tą książkę, jednak ja nadal nie mogę się jakoś przekonać do poradników. Jednak mimo wszystko, jeśli książka kiedyś trafi w moje ręce, to na pewno po nią sięgnę i sama się przekonam :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Przeczytałam 2 poradniki tej autorki i mimo, ze nie zmotywowały mnie i raczej nie wniosły do mojego życia czegokolwiek i tak uważam, ze warto przeczytać przynajmniej dla tych historii które są tam zawarte ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wspomina o Bogu... Nie, jak dla mnie to, że to poradnik, składa się z felietonów i jeszcze religia... Nie mam ochoty xd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No fakt, na początku nie brzmi to dobrze. :D

      Usuń
  11. w takim razie nie mogę zrobić nic innego poza dopisaniem tej książki do listy przyszłych lektur. pozdrawiam :)
    http://wyznaniaczytadloholiczki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Będę bardzo wdzięczna, jeśli podzielisz się swoją opinią na temat posta. :)