30 kwietnia 2016

46. „Nic bardziej mylnego” — Radosław Kotarski | Całe życie w kłamstwie

Tytuł: „Nic bardziej mylnego”
Autor: Radosław Kotarski
Wydawnictwo: Znak Literanova
Liczba stron: 300
Moja ocena: 7,5/10


Dostęp do różnych źródeł informacji jest w dzisiejszym świecie błogosławieństwem. Internet, telewizja, prasa, szkoła czy nawet nasi rodzice, gdy jesteśmy dziećmi – dzięki nim pogłębiamy swoją wiedzę o otaczającym nas świecie. Niestety, ta powszechność nie zawsze jest korzystna. Jeśli na przykład rozprowadzi się błędną informację (a o to wcale nietrudno, zwłaszcza w internecie), może się ona zakorzenić w naszej świadomości na tyle głęboko, że nie przyszłoby nam do głowy, by ją zakwestionować. Czy to prawda, że zjadamy pająki podczas snu? Czy Napoleon rzeczywiście był niski? A jak to jest z tym strzelaniem palcami?

Tego zadania podjął się w swojej książce Radosław Kotarski, autor popularnonaukowego kanału „Polimaty” na YouTubie i strony o tym samym tytule. Ze wszystkich pozycji napisanych przez vlogerów, których ostatnio sporo się namnożyło, tę najbardziej chciałam przeczytać. Po pierwsze, Radka i jego filmy bardzo lubię; po drugie, jest to książka traktująca faktycznie o czymś, a nie napisana tylko na fali popularności.

„Nic bardziej mylnego” to całkiem ciekawa lektura, z której można dowiedzieć się intrygujących faktów. Obalanych mitów znajdziemy aż pięćdziesiąt i dotyczą one różnych stron życia i nauki. Ja o części z nich nigdy nawet nie słyszałam, a do tego niektóre kojarzyłam już z programów autora, ale mimo to pozostało wiele wyjaśnień dla fałszywych stwierdzeń, które zmieniły nieco moje myślenie, więc myślę, że każdego przynajmniej kilka razy spotka zaskoczenie. Czyta się łatwo, bo Kotarski postarał się o jasne wyjaśnienie wszelkich wątpliwości. Dorzucił też typową dla siebie szczyptę humoru. Stylistycznie przyczepiłabym się do stale powtarzających się na stronach fraz „ma to co najmniej tyle sensu, ile…/równie dobrze można by powiedzieć, że…”. To tylko jednak mały minusik, nie zaburzający przecież odbioru treści.

Nie trzeba być wielbicielem nauki, żeby czerpać przyjemność z czytania tej książki. Przytoczone ciekawostki są naprawdę ciekawe, a Radek, jak można się było domyślić, nie pogardził reaserchem; wykonał rzetelną robotę i swoje słowa poparł licznymi źródłami. Rozdziały są krótkie, więc można przeczytać ją w całości prawie na raz, albo też wracać do niej kiedy mamy ochotę i odkrywać po kawałku. Polecam obie metody.

Wyzwania:
– Mini maratony czytelncze

7 komentarzy:

  1. ''Polimaty'' to chyba jedyny kanał na yt jaki oglądam (i to z przyjemnością), zastanawiałam się nad kupnem tej książki, ale jakoś tak nadal nie mogę siebie przekonać (chociaż wiem, że książka na pewno by mi się spodobała)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz spróbować znaleźć ją w bibliotece. :)

      Usuń
  2. O "Polimatach" wcześniej nie słyszałam (a szkoda!), ale Kotarskiego skądś kojarzę, tylko nie mam pojęcia skąd :D. Sama książka wydaje się być ciekawa i z chęcią bym ją przeczytała :).
    Cudny nowy szablon *.*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz kojarzyć go z telewizji, robi karierę w reklamach banku Millenium. ;)

      Usuń
  3. Tym razem chyba podziękuję. To książka chyba nie dla mnie :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja w ogóle nie czytam takich książek :) Ale fajnie, że chłopak napisał o czymś, a nie bzdury wypromował na popularności z internetu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. To chyba nie moja tematyka. Jednak jeśli kiedyś książka trafi przypadkowo w moje ręce, to być może się na nią skuszę :D

    OdpowiedzUsuń

Będę bardzo wdzięczna, jeśli podzielisz się swoją opinią na temat posta. :)