19 czerwca 2016

Stosik #5 Książek przybywa i przybywa

Muszę wam powiedzieć, że dzień, w którym zapisałam się do głównej biblioteki Raczyńskich był jednocześnie błogosławieństwem i przekleństwem. Błogosławieństwem — bo nagle zyskałam możliwość zdobycia wieeelu interesujących mnie książek. Od czasu do czasu udaje się nawet zapolować na nowości. Przekleństwem — cóż, wypożyczam tam regularnie raz w miesiącu i zawsze co najmniej kilka książek, a jednocześnie nie przestałam korzystać z usług innym bibliotek. Wynik? Zupełnie brak mi miejsca na półkach! Do tego dochodzą jeszcze sporadyczne zakupy własne, ale po prostu nie umiem się powstrzymać. Zbyt mocno uwielbiam otaczanie się książkami. :) Ale żeby nie przedłużać: oto moje ostatnie zdobycze.


  1. „Siła trucizny”, Maria V. Snyder — no bardzo jestem ciekawa tej książki. :)
  2. „Nie patrz w tamtą stronę”, Marcin Grygier — bardzo długo czekałam, aż będzie dostępna w bibliotece, a później poszłam do innej i natknęłam się na nią w nowościach. Nie zastanawiając się długo, porwałam ją z półki.
  3. „Chemia śmierci”, Simon Beckett — historia podobna do tej wyżej; zawsze ktoś zdążył wypożyczyć tę książkę przede mną, aż w końcu gdzieś tam ją przypadkowo znalazłam. Mam duże oczekiwania co do tej książki i liczę na to, że się nie zawiodę.
  4. „Moriarty”, Anthony Horowitz — pamiętacie [recenzję] „Domu jedwabnego”? Byłam nim pozytywnie zaskoczona, chociaż zwykle z dystansem traktuję powielanie opowieści o detektywie. Zastanawiam się, czy druga część również mi się spodoba.
  5. „Labirynt na ciebie poluje” — teraz z kolei drugi tom cyklu o (nie)labiryncie [recenzja]. Co jeszcze czeka tych biedaków?
  6. „Panika”, Lauren Oliver — z tego jestem szczególnie zadowolona, bo jednak była to ostatnio popularna powieść, a mnie się udało ją zdobyć w bibliotece dość szybko. Myślałam, że kolejka do niej będzie się ciągnęła i ciągnęła.
  7. „Black Ice”, Becca Fitzpatrick — tej książki chyba najbardziej nie mogę się doczekać. O pewnej serii tej autorki trochę się naczytałam i to wcale nie pochlebnych rzeczy, z kolei „Black Ice” zbiera bardzo skrajne opinie.
A czy u was pojawiły się jakieś nowe książki? :)


7 komentarzy:

  1. Uwielbiam główną Raczyńskich, tę przy Marcinkowskiego. <3 Btw. warto się jeszcze zapisać do dziecięcej - na dole, czasami można znaleźć tam jakieś fajne pozycje (jak na przykład było z "Dawcą"). Kto wie - może kiedyś się spotkamy w bibliotece? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do tej dziecięcej chcę właśnie w wakacje się zapisać, bo widziałam, że jest tam sporo książek, które chcę przeczytać. Może faktycznie kiedyś się tam spotkamy. :)

      Usuń
  2. Właśnie niedawno skończyłam czytać [Panikę] i mogę ci powiedzieć, że książka jest ciekawa. Autorka miała fajny pomysł, lecz - według mnie - popsuła końcówkę. Czuję po niej lekki niedosyt. Poza tym momentami jest przewidywalna, ale też znajdziesz elementy zaskoczenia. ^^
    Przyjemnej lektury!
    Pozdrawiam! :)
    #Ivy z Bluszczowych Recenzji

    OdpowiedzUsuń
  3. "Black ice" bardzo mi się podobał :D
    Jestem za to bardzo ciekawa książki "Labirynt na ciebie poluje". Czytałam pierwszy tom i bardzo mi się podobał :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam otaczać się książkami, tak jak moja mama. W domu mamy ich pełno! Mi też na półce brakuje miejsca, a są to książki, które sama kupiłam, a nie wypożyczyłam (biblioteka w moim miasteczku mnie unika - co przychodzę to albo już zamknięte, albo jeszcze zamknięte, albo remont... zwariować można). Kupiłam wreszcie "Złodziejkę książek", "Mroczna połowę" Kinga (postanowiłam, że nie mogę się ograniczać gatunkowo, ale obyczajówek nie tykam) no i kryminały Agaty Christie. Problem w tym, że chyba zdążę je przeczytać przed pierwszą połową lipca, a co potem...?
    Nie czytałam żadnej z książek, które tu prezentujesz, ale mam jeszcze sporo czasu, aby się trochę z nimi ogarnąć. ;)
    __________________
    pisane-atramentem.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Będę bardzo wdzięczna, jeśli podzielisz się swoją opinią na temat posta. :)