14 sierpnia 2016

52. „Ktoś mnie pokocha. 12 wakacyjnych opowiadań” — zebrała Stephanie Perkins | Wakacje z miłością

Tytuł: „Ktoś mnie pokocha. 12 wakacyjnych opowiadań”
Tytuł oryginalny: „Summer Days & Summer Nights: Twelve Love Stories”
Autor: zbiorowe
Wydawnictwo: Otwarte
Liczba stron: 480
Moja ocena: 7/10


„Podaruj mi miłość”, pierwszy zbiór opowiadań z motywem przewodnim Świąt Bożego Narodzenia nawet mi się spodobał, co mnie zdziwiło, skoro nie przepadam za romansami. Nie byłam jednak pewna, czy uda mi się wczuć w letnią atmosferę przy okazji „Ktoś mnie pokocha”. Całe szczęście moje obawy nie były do końca uzasadnione — no i już wiem, kto dostanie nagrodę za najbardziej optymistyczny tytuł.

Pierwsze opowiadanie, „Łeb i łuski, jęzor i ogon” Leigh Bardugo, jest według mnie tak samo osobliwe jak jego tytuł. Pomysł był całkiem ciekawy, ale trochę dziwnie mi się je czytało. Końcówka nawet mnie zaskoczyła, ale powinnam się wcześniej domyślić, jak to się skończy. Tekst Niny LaCour nieco bardziej przypadł mi do gustu. „Koniec miłości” miał w sobie odpowiednią ilość dramatyzmu i słodyczy. „Ostatni bój w Horrelaksie” to jeden z moich faworytów tego zbioru. Zawierał w sobie akcję, wyrazistych bohaterów i humor. Udało mi się też poczuć klimat starych horrorów (być może pomógł fakt, że opowiadanie Libby Bray czytałam o północy, gdy byłam sama w domu). Z kolei „Sick Pleasure” Franceski Lii Block okazało się sporym rozczarowaniem. Miałkie, niespójne i niespecjalnie ciekawe.

Zdziwiłam się, kiedy zdałam sobie sprawę z tego, że „Za półtorej godziny skręć na północ” jest kontynuacją opowiadania, które Stephanie Perkins umieściła w antologii świątecznej. Fajny pomysł, ponieważ z przyjemnością znowu spotkałam się z Marigold i Northem, chociaż mam wrażenie, że można było wycisnąć z tego więcej. W „Pamiątkach” Tima Federle znalazłam niestety tylko idealną przeciętność i podejrzewam, że szybko zapomnę o tym tekście. Podobną rzecz mogę powiedzieć o „Bezwładności” Veronici Roth — to sympatyczna historia, nie powiem, całkiem ciekawie przedstawiona, ale czy zapadnie mi w pamięć? Wątpię. Kolejny tekst, „Byle nie miłość” Jona Skovrona, absolutnie skradł moje serce. Utrzymany trochę w stylu komedii romantycznych, potrafił mnie rozbawić, a nawet delikatnie skruszyć moje serce z kamienia.

W „Żegnaj i powodzenia” Brandy’ego Colberta zabrakło chemii między głównymi bohaterami. To, że w końcu zakwitło między nimi uczucie wydało mi się sztuczne, a to poważny zarzut, bo wątek miłosny jest tu przecież najważniejszy. Cassandra Clare zaś nie zawiodła mnie swoimi „Całkiem nowymi atrakcjami”. Motyw cyrkowy ze szczyptą fantastyki okazał się strzałem w dziesiątkę. „Tysiąc powodów, dla których mogło nam się nie udać” Jennifer E. Smith to następne interesujące opowiadanie. Może nie należy do moich ulubionych, ale coś w sobie ma i przyznam, że zupełnie nie spodziewałam się takiego obrotu spraw. I w końcu ostatnia historia — „Mapa maleńkich wspaniałości” Leva Grossmana. Nie dziwię się, że to właśnie ona wieńczy ten zbiór. Podejmuje w sumie dość popularny temat pętli czasowej, jednak w magiczny i intrygujący sposób.

Wszystkie teksty są napisane lekkim, przyjemnym stylem. Myślę, że to idealna lektura na leniwe, wakacyjne  popołudnie, kiedy zależy nam tylko na tym, żeby się zrelaksować i nie myśleć o niczym ważnym. Tymczasem czekam na kolejną antologię — może halloweenową? Nie obraziłabym się.

Wyzwania:
– Czytam YA!
– Mini maratony czytelnicze

4 komentarze:

  1. Czytałam zimową wersję tych opowiadań. Część mi się bardzo podobała, inne trochę mniej, ale ogólnie wypadło w porządku. Myślę, że jak będę miała taką opcję, to sięgnę również po wakacyjne opowiadania :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj zupełnie nie dla mnie, zupełnie.... :D Miłość, pełno miłości, nope xD

    OdpowiedzUsuń
  3. Ohh, nienie. Za dużo miłości, czułych słówek, emocji. Jakoś nie przepadam za romansami. Wolę coś bardziej krwistego. ;)
    Co do tych powtórek - więc dla Ciebie matura to odległe marzenie! Zawsze możesz jednak poczytać i zabłysnąć na lekcji, w końcu dodatkowa ocena może wpaść. Z resztą przyda Ci się to także do sprawdzianów. ;) Dziękuję, że odpowiedziałaś na moje pytanie. :)

    OdpowiedzUsuń

Będę bardzo wdzięczna, jeśli podzielisz się swoją opinią na temat posta. :)